Prosimy o 1%

Poster „koszulkowy”

Urodziła się 24 lipca 2013 w Lubartowie koło Lublina. Julka przyszła na świat z hemimelią kości strzałkowych. Oznacza to, że tych kości po prostu brakuje. Brak też kości piętowych, skokowych i śródstopia.

Do niedawna jedynym wyjściem była amputacja nóg i korzystanie z protez. Teraz jest już sposób na uratowanie nóg Julki.

Dr Paley w Instytucie Wydłużania Kończyn w Stanach Zjednoczonych z powodzeniem operuje podobne wady. Dzieci operowane przez doktora Paleya stają na nogi, chodzą, a nawet biegają.

Dr Paley zapoznał już się z przypadkiem Julki i jest gotów podjąć się jej operacji, przewidując, że z dużym prawdopodobieństwem zakończy się ona sukcesem (ponad 99%).

Przeszkodą jest koszt leczenia Julki w Stanach Zjednoczonych. Koszt leczenia obu nóg wynosi ponad 300 000 dolarów (czyli prawie milion złotych albo dwieście tysięcy euro).

Kolejny wróg Julki to czas: operację należy wykonać między 18 a 24 miesiącem życia. Julka właśnie skończyła roczek i jak dotąd jej rodzina zdołała zebrać zaledwie 10% tej sumy.