Prosimy o 1%

Poster „koszulkowy”

Do niedawna jedynym rozwiązaniem dla dzieci urodzonych z hemimelią kości strzałkowych była amputacja kończyn dolnych. Dziś jest już inna alternatywa.

Jest sposób na to, aby uratować nogi Julki przed amputacją.

Dr Paley z Instytutu Wydłużania Kończyn w Stanach Zjednoczonych operuje dzieci z podobnymi wadami. Rehabilitacja jest długa i bolesna, ale leczenie ma ponad 99% szansy powodzenia. To oznacza, że dzieci takie jak Julka mogą mieć w przyszłości normalne życie. Mogą chodzić, biegać, uprawiać sport bez potrzeby używania protez.

Dr Paley ma ponad 25 lat doświadczenia w leczeniu deformacji kończyn i wad wrodzonych. Jest znany na całym świecie, operował pacjentów z ponad 75 krajów. Jego osiągnięcia w dziedzinie rekonstrukcji i ratowania kończyn są bezprecedensowe, nie ma specjalistów z porównywalnym doświadczeniem w tej dziedzinie ani w Polsce ani w innych krajach Europy.

Dr Paley już się zapoznał z przypadkiem Julki. W jego opinii ma ona ponad 99% szans powodzenia.

Oczywistą przeszkodą w leczeniu Julki w Stanach jest koszt takiego leczenia. Cena ratowania obu nóg to ponad 300 000 dolarów (czyli prawie milion złotych albo ponad 200 000 euro).

Według Doktora Paleya najlepszym momentem na przeprowadzenie pierwszej operacji i wydłużania kości jest okres pomiędzy 18 a 24 miesiącem życia dziecka. Julka ma już roczek, więc czasu jest coraz mniej.